YAFUD.PL - Śmieszne historie z życia wzięte


Śmieszne historie
Kategorie: Wszystkie | dowcipy
RSS
poniedziałek, 07 czerwca 2010
Perypetie pirata

Pewnego razu do baru przyszedł pirat i barman widząc go, mówi – Hej, gdzieś się podziewał, jak Cię nie było? A co to się stało? Wyglądasz okropnie!

 

O co Ci chodzi? – odparł pirat – Czuję się wyśmienicie!

 

Na co barman odpowiada tak – No a co z tą drewnianą nogą? Jak Cię widziałem ostatnio, to jej nie miałeś.

 

Pirat na to – No wiesz, walczyłem w bitwie morskiej i rąbnęła mnie kula armatnia, ale teraz już wszystko w porządku.

 

Lubisz się zdrowo pośmiać. Pojawił się nowy serwis zamieszczający śmieszne wpadki - humor z życia wzięty, podobno autentyki. Zobacz koniecznie.

 

No dobra – mówi barman – A skąd wziąłeś ten hak? Co się stało z Twoją dłonią?

 

A…, to – wzruszył ramionami pirat – Wiesz, dokonaliśmy na pełnym morzu abordażu na inny statek, wywiązała się walka na szable i odcięli mi dłoń, ale potem przyprawili mi ten oto hak i już po problemie.

 

Ach, rozumiem – mówi barman – No ale powiedz mi, dlaczego nosisz tę czarną przepaskę na oku?

 

Ech…. – westchnął pirat – Pewnego dnia, kiedy byliśmy na pełnym morzu, przeleciało nad nami stado mew. Spojrzałem do góry i traf chciał, że akurat wtedy jedna z nich nas***ła mi prosto do oka!

 

Ejże! Nie nabieraj mnie – odrzekł barman – Chcesz mi wmówić, że straciłeś oko, bo wpadło Ci do niego trochę ptasiego gó…a?

 

No nie, ale zrozum – powiedział pirat żałośnie – Dzień wcześniej wprawili mi ten hak…

 

 

niedziela, 30 maja 2010
Sex zabawka przyczyną ewakuacji całego lotniska

Wibrująca seks zabawka została potraktowana jako bomba. Całe lotnisko Mackay w Queensland (Australia) zostało zamknięte na prawię godzinę w związku z potencjalnym niebezpieczeństwem.

 

Alarm został wszczęty przez Lynne Bryant - kierowniczkę lotniskowego bufetu, po tym jak pracownicy sprzątający stoliki usłyszeli podejrzany, buczący dźwięk dochodzący ze śmietnika.

 

„Teraz może się to wydawać śmieszne, ale gdy odkryliśmy, że wewnątrz pojemnika na śmieci coś buczy i wściekle się obija – wcale nie było to zabawne. Powiadomiliśmy ochronę lotniska, a ta natychmiast podjęła decyzję o ewakuacji całego obiektu”

 

Podczas gdy policja zabezpieczała teren w oczekiwaniu na speców od ładunków wybuchowych, zgłosił się pasażer, który twierdził, że podejrzany pakunek należy do niego i zapomniał go zabrać po skończeniu posiłku.

 

Wyobraźcie sobie minę zebranych i kolor twarzy właściciela bagażu, który musiał udowodnić, że śmiercionośna broń faktycznie jest tylko małą niewinną zabawką erotyczną.

wtorek, 18 maja 2010
Zgubna pasja księgowej

Pani Annette Yeomans była księgowa z firmy Quality Woodworks, obecnie przebywająca na dłuższych wakacjach w kalifornijskim więzieniu miała w swoim życiu bardzo zgubną pasję. Pasję trzeba przyznać bardzo kosztowną. W roku 2001 ujawniło się u niej zamiłowanie do drogich butów, torebek, ubrań, na które z oczywistych względów nie było ją stać. Wtedy Annette postanowiła, że będzie pożyczać na swoje hobby pieniądze z firmowej kasy. Miała z czego brać, i brała całymi garściami, firma Quality Woodworks nie należała do najbiedniejszych, jej głównym profilem działalności była produkcja eleganckich mebli. Pani Annette razem wypłaciła sobie prawie 10 milionów dolarów.

Przeznaczając z tej sumy 240 tys. na buty, 300 tys. na ubrania w tym garsonki, żakiety i spodnie najlepszych projektantów mody, do tego należy dorzucić 160 sztuk torebek każda po 2 tysiące dolarów. Gdy kolekcja odzieży stawała się już objętościowo zbyt duża aby trzymać ją w szafie lub nawet w 3 szafach, pani Annette postanowiła z kasy firmowej zrobić sobie garderobę z prawdziwego zdarzenia.

Ze względu na fakt, że w firmie nie było zewnętrznego audytora, księgowa mogła wypłacać z konta firmowego ile chciała i kiedy chciała. Właściciele jej do tego stopnia ufali, że proceder trwał przez ponad 6 lat i trwał by zapewne do dziś gdyby nie małe zdarzenie. Pani Annette posłużyła się czekiem firmowym do opłacenia wydatków ze swojej prywatnej karty kredytowej, tego faktu dopatrzyła się firma American Express i zgłosiła to firmie naszej bohaterki. Od tej pory wypadki potoczył się już bardzo szybko: zwolnienie > proces > więzienie.

Smutnym aspektem całej sprawy jest to, że w wyniku malwersacji tak znacznych pieniędzy firma Quality Woodworks musiała zwolnić wielu pracowników gdyż restrukturyzacje nie dawały efektu a nie przypuszczano, że powodem złej kondycji firmy jest ich pracownik.